Po imprezie

Wracam o 6 nad ranem do domu, po całonocnej libacji alkoholowej...
Drzwi otwiera zaspana żona i pyta:
- Zakładam, że masz bardzo dobry powód, dla którego pojawiasz się o tej godzinie?!
Na co odpowiedziałem:
- Śniadanie, kochanie!!!

Mój tytuł treść strony